2008-12-26 19:43:34 >> ![]() C.D.
Oczywiscie przez cale wakacje praktycznie nie tknelam notatek chociaz mialam takie postanowienie :P Wogole to mialam wyjechac do pracy do NL - planowalam to od poczatku roku.. chcialm zeby lepiej to wyszlo niez moj nieszczesliwy wypad na spontanie do UK. Niby bylo wszystko ok, jakis tydzien przed planowanym wyjazdem mailam przyjsc podpisac umowe a oni cos tam zrobili jakies zamieszanie, okazalo sie ze nie maja potwierdzenia (zmowienia na pracownikow) i ze mam poczekac do nastepnego dnia. Nie odezwali sie, to sama do nich dzwonilam. cos tam sciemniali i tak przez kolejne dni. Az dzien przed wyjazdem mi powiedzieli ze nic z tego. Wkurwilam sie jak nie wiem, zaczelam im troche jechac , w koncu gosciara mowila ze to nie od niej zalezy. Chcialam gadac z kierownikiem ale oczywiscie byl na urlopie, dali mi maila do neigo. Napisalam jakis referat i jak chcialam wyslac to jakis blad wyskakiwal. Musieli mi podac zly adres ;/ Nie chcialam odpuszczac ale w koncu dalam luz bo tylko stres dodatkowy. No i taki zonk bo zero planow na wakacje, imprezy zaplanowane w NL, nawet bilet na Black mialm kupiony :( dolina jak nie wiem.. na szczescie udalo mi sie znowu wkrecic w ostatniej chwili na wyjazd na Black z electrownia.. I w koncu byl to jeden z fajniejszych wyjazdow z electrownia =] bylo picie, bylo milo, byly foty, bylo palenie hehe. W czasie picia przed impreza na postoju wbil do autokaru taki Arturro co siedzi w NL, nawet mnie poznal a ja go nie hehe :D pogadalismy chwilke i cos tam mowil z emoze uda mu sie zalatwic prace dla mnie =] sceptycznie do tego podchodzilam ale czemu nie, nawet na spontanie :D W koncu wybralismy sie na impreze. Na miejscu oczywiscie pogubilam znajomych. Ale prawie od razu, jakims przypadkiem poznalam sympatycznych Holendrow - jakis fotograf strzelal im zdjecie i mnie zaciagneli na to foto tez :D potem poczestowali mnie jeakims zajebistym holenderskim czyms - chyba mitsubishi czy cos i ogolnie suuuperowo bylo :D nawet ekipe z autokaru pare razy dorwalam =] Holendrzy sie ze tak powiem mna zaopiekowali :P Taka sympatyczna parka (ponad 3 dyszki mieli bankowo hehe) zostawili dzieciaki w domu i poszli na Black sobie :P zostawili mi namiary na siebie ale i tak potem jak sie z nimi probowalam kontaktowac, to nie bylo odpowiedzi zadnej - szkoda ale trudno sie mowi. Bardzo milo wspominam blacka, koncowka to byl kosmos jak Noize Suppressor zarabali Hardcorem - bylam w szoku ze tak zasuwalam i jak fajnie bylo chociaz zmeczenie juz mnie dopadlo dawno.. bo chcialam isc juz wczesniej do autokaru ale cos mnie tknelo zeby zostac - i dobrze :P skomentuj (0) |
|
|||||||